KOŁA ŚWIATA
Singapore Flyer kontra gigantyczne koła świata
Jak koło w Marina Bay wypada na tle London Eye, High Roller i Ain Dubai — pod względem wysokości, designu i tego, co wciąż czyni Flyera wyjątkowym.
Check dates and availability ↗Krótka historia wysokiego koła
Nowoczesne gigantyczne koło obserwacyjne to zaskakująco świeży pomysł. London Eye, otwarte w 2000 roku, zapoczątkowało trend i pokazało, że wolno obracające się koło widokowe może stać się ikonicznym punktem miasta. Singapur podniósł poprzeczkę w 2008 roku, kiedy Flyer otwarto na wysokości około 165 metrów i odebrał tytuł najwyższego koła obserwacyjnego świata. Korona od tego czasu powędrowała dalej — najpierw do Las Vegas, a później do Dubaju — ale Flyer pozostaje jednym z nielicznych prawdziwych gigantów i bez wątpienia jednym z najwyższych w Azji. Zrozumienie, gdzie plasuje się w tej rodzinie kół, pomaga docenić zarówno jego skalę, jak i to, co czyni to doświadczenie wyjątkowym w porównaniu z rywalami na całym świecie.
Wybrane gigantyczne diabelskie młyny według przybliżonej wysokości
| Diabelski młyn | Miasto | Otwarto | Przybliżona wysokość |
|---|---|---|---|
| Ain Dubai | Dubaj, ZEA | 2021 | ~250 m |
| High Roller | Las Vegas, USA | 2014 | ~168 m |
| Singapore Flyer | Singapur | 2008 | ~165 m |
| Star of Nanchang | Nanchang, Chiny | 2006 | ~160 m |
| London Eye | Londyn, Wielka Brytania | 2000 | ok. 135 m |
London Eye: pionier konstrukcji wspornikowej
London Eye to diabelski młyn, który zna większość odwiedzających, a działa on zupełnie inaczej niż Flyer. Przy około 135 metrach jest wyraźnie niższy i wykorzystuje konstrukcję wspornikową, podpartą tylko z jednej strony, co pozwala mu wychylać się nad Tamizę. Jego kapsuły są mniejsze i liczniejsze, a obrót trwa około pół godziny, podobnie jak w przypadku Flyera. Atutem London Eye jest lokalizacja i tło — roztacza się z niego widok wprost na Houses of Parliament i Big Bena. Flyer jest natomiast wyższy, ma większe kapsuły i jest w pełni podparty z obu stron, a nie wspornikowo. Te dwa młyny tworzą ciekawą parę: ten sam podstawowy pomysł, ale zupełnie inna inżynieria i otoczenie.
Wyżsi następcy: High Roller i Ain Dubai
Od tego czasu dwa młyny przewyższyły Flyera wysokością. High Roller w Las Vegas otwarto w 2014 roku — ma około 168 metrów i wówczas minimalnie wyprzedził Flyera, ustanawiając rekord. Następnie w 2021 roku otwarto Ain Dubai o wysokości około 250 metrów, który przyćmił wszystko, co było wcześniej, i wyznaczył nowy standard, wyraźnie dystansując konkurencję. Oba to imponujące osiągnięcia, ale wysokość to nie wszystko: to, na co młyn pozwala patrzeć, jest równie ważne jak jego wzrost. High Roller roztacza widok na Las Vegas Strip, a Ain Dubai na sztuczną wyspę Bluewaters. Przewagą Flyera jest jego otoczenie, dlatego proste porównanie wysokości przestaje być tu najbardziej miarodajne.
Co wciąż wyróżnia Flyera
Pomijając liczby, Singapore Flyer broni się tym, co naprawdę kształtuje przejażdżkę. Jego kapsuły należą do największych i najbardziej komfortowych spośród wszystkich wielkich diabelskich młynów — jest w nich dość miejsca, by swobodnie się poruszać i fotografować z każdej strony. Otoczenie jest wyjątkowe: niewiele młynów oferuje widok na tak gęsto zabudowany krajobraz jak Marina Bay, z Marina Bay Sands, Gardens by the Bay, historycznym ujściem rzeki i jednym z najbardziej ruchliwych szlaków morskich świata — wszystko w jednym kadrze. A przy dobrej pogodzie widok sięga poza granice państw, aż do Malezji i Indonezji, co może zaoferować niemal żaden inny młyn. Rekordy wysokości będą się zmieniać, ale połączenie skali, komfortu i niezwykle bogatej panoramy to właśnie to, co czyni Flyera wyjątkowym.
Wybór spośród diabelskich młynów świata
Jeśli masz szczęście porównywać wielkie młyny podczas swoich podróży, pomyśl o tym, co każdy z nich pokazuje, a nie o tym, który jest najwyższy. Ain Dubai to spektakl czystej skali; London Eye to historyczna panorama nabrzeża; High Roller to landmark Las Vegas, który najlepiej wygląda nocą, rozświetlony. Singapore Flyer oferuje spokojną, komfortową półgodzinną przejażdżkę nad jednym z najbardziej fotogenicznych waterfrontów Azji, z realną szansą zobaczenia trzech krajów naraz przy dobrej pogodzie. Przy pierwszej wizycie w Singapurze nie potrzebuje żadnych porównań, by się obronić — ale świadomość, jak wypada na tle rywali, wzbogaca przejażdżkę i zamyka temat nieuniknionego pytania o to, jak się mierzy z konkurencją.